PORÓWNANIE TRZECH TECHNOLOGII BUDOWY DOMU: TRADYCYJNA – MUROWNA, SZKIELETOWA DREWNIANA – LEKKA – KANADYJSKA, PREFABRYKOWNA DREWNIANA – CIĘŻKA NIEMIECKA. Którą wybrać i dlaczego?

Technologia szkieletowa – lekka kanadyjska (tzw. kanadyjczyk) vs technologia prefabrykowana – ciężki szkielet niemiecki. Czym się różnią, jakie są ich zalety i wady?  

Technologia szkieletowa jest w Polsce znana pod nazwą lekki szkielet kanadyjski lub kanadyjczyk. Ta technologia przywędrowała do nas zza oceanu w latach 90tych i stała się alternatywą dla budownictwa murowanego. Niestety zła jakość wykonywania  tych budynków w owym czasie sprawiła, że ich renoma w Polsce systematycznie się pogarszała i nadal pomimo wielu lat nie jest najlepsza. Stało się tak ze względu na niedostatki wiedzy i doświadczenia domorosłych budowniczych. Domy takie buduje się na placu budowy – przy różnych warunkach atmosferycznych (w tym często deszczu, śniegu, wilgoci). Wtedy też często budowano domy bez zachowania należytych standardów sztuki budowlanej – np. nieprawidłowo wykonana izolacja termiczna. To sprawiało, że po kilku czy kilkunastu latach w wyniku licznych mostków termicznych czy wręcz nieszczelności izolacji termicznej i nadmiernej ilości wilgoci domy te pleśniały , gniły i zapewniały jak najbardziej niezdrowe warunki życia. Ponadto. W przeciwieństwie do powszechnie stosowanych pieców węglowych wykorzystywano wtedy nowoczesne ogrzewanie elektryczne, które było bardzo wygodne ze względu na swój bezobsługowy charakter, oszczędność na pomieszczeniu kotłowni, brak koniczności magazynowania paliwa (węgla) oraz usuwania popiołu, a także czystość użytkowania (brak zanieczyszczeń – pył , dym z pieca). Domy miały być energooszczędne, wiec w domyśle mogły być zasilane bezobsługowym źródłem energii jakim jest prąd. Natomiast, biorąc pod uwagę nie do końca poprawnie wykonaną izolację termiczną, ich ogrzewanie wcale nie było takie tanie.

Zdjęcie: Internet

Do złej renomy tech domów w Polsce przyczynił się też mit o domu budowanym na pokolenia, gdzie to właśnie mur ma być gwarancją trwałości i stabilności. Ponadto liczne amerykańskie filmy pokazujące że pięścią można przebić ścianę domu szkieletowego oraz relacje z katastrof pogodowych typu huragany, tornada,  gdzie te domy w całości były porywane przez wiatr, sprawiły, że niechęć do budowania w szkielecie drewnianym się w Polsce się utrwalała. Technologia szkieletu kanadyjskiego znajdowała i znajduje jednak nadal swoich Klientów, ponieważ była i jest to technologia szybkiego i stosunkowo taniego budowania.

Obecnie ta technologia została znacznie udoskonalona i ma swoich dobrych wykonawców, ale nadal dobrze wykonany budynek kanadyjski ma wady wynikający z samej technologii. Do największych z nich należy wysoka akustyka, z zewnątrz i wewnątrz, dużo mniej trwała konstrukcja – liczona na 30 lat, oraz mniejsza stabilność i odporność na warunki atmosferyczne.

Natomiast ciężki system niemiecki oparty na prefabrykacie drewnianym – to już jest zupełnie inna historia. To tak, jakbyśmy przenieśli się z epoki samochodów napędzanych węglem (parą wodną) do samochodów napędzanych wodorem. Wszystkie błędy, które niesie ze sobą technologia lekkiego szkieletu kanadyjskiego zostały wyeliminowane w technologii ciężkiego szkieletu niemieckiego.

Zdjęcie: Gracus

Porównanie technologii tradycyjnej – murowanej, lekkiej kanadyjskiej i prefabrykowanej – ciężkiej niemieckiej pod kątem:

  • trwałości i stabilności,
  • odporności na czynniki atmosferyczne,
  • odporności na „małych gości” – gryzoni, owadów, ale również pleśni i grzybów,
  • wysokiej akustyki.

W technologii prefabrykatu drewnianego chodziło o to, aby stworzyć budynek tak trwały, stabilny i odporny na warunki pogodowe jak to ma miejsce w przypadku technologii murowanej. Powstała więc technologia, której producenci potrafią dać 30 lat gwarancji na konstrukcję budynku (w domach murowanych 3-10 lat), a sama technologia wg polskiej normy ma 100 lat trwałości – identycznie jak dla domów murowanych. Natomiast nie koniec na tym. Twórcy tej technologii poszli dużo dalej w jej udoskonalaniu, ponieważ zyskała ona kilka cech przewyższających dotychczasową technologię tradycyjną – murowaną.

Otóż wbrew pozorom ta technologia jest bardziej odporna na warunki atmosferyczne niż nawet technologia tradycyjna murowana ponieważ, konstrukcja domu opiera się na betonowym fundamencie płytowym zbrojonym stalą na całej powierzchni. Ściany domu są przytwierdzone do tego fundamentu przy pomocy stalowych ciężkich kątowników oraz stalowych kotew o długości  16 cm i średnicy 1 cm. Otwory w fundamencie są dodatkowo zalewane dwuskładnikową żywicą epoksydową. Jest to połączenie bardziej trwałe niż sam beton. Te same kotwy stalowe 16x1cm służą do mocowania pozostałych elementów domu, w tym głównie połączenia dachu ze stropem czy ze ścianami domu. Wyrwanie dachu podczas huraganu jest praktycznie niemożliwe. Niemożliwe jest też porwanie całego domu przez wiatr, ponieważ uniesiony musiałby zostać również fundament płytowy, którego waga wynosi ok 0,5 tony na m2 czyli 100m2 waży ok 50 ton. Czyli tu mamy odpowiedź na wątpliwości co do trwałości i stabilności takich domów oraz ich odporności na czynniki atmosferyczne.

Zdjęcie: Gracus

Zdjęcie: Gracus

Zdjęcie: Gracus

Zdjęcie: Gracus

Zdjęcie: Gracus

Nieproszeni „mali goście” to kolejny ważny temat, wynikający z syndromu – „chorego domu”, czyli domu o zbyt dużej zawartości wilgoci , tuż po wybudowaniu. Nadmiar wilgoci może powodować namnażanie się zarodników pleśni i grzybów, które to mogą powodować nie tylko dyskomfort mieszkania ale i poważne problemy zdrowotne. Jak podaje jeden z artykułów czasopisma www.budujemydom.pl.
Ich obecność w domu może spowodować zdewastowanie naszego układu oddechowego i pokarmowego, może uszkadzać narząd wzroku i skórę. Skrajnie niebezpieczne są mykotoksyny, czyli produkty przemiany materii niektórych grzybów – to bardzo silne trucizny odpowiedzialne m.in. za zwiększanie ryzyka zachorowań na nowotwory”. Za powstawanie tych szkodliwych substancji w ścianach jest odpowiedzialny nadmiar wilgoci.

Zdjęcie: Adobe Stock

Zdjęcie: Adobe Stock

Szacuje się, że w tradycyjnie budowanym domu murowanym betonowe zaprawy murarskie i wylewki, cementowo -wapienne wyprawy tynkarskie,  ale też same materiały budowlane mogą pozostawić po sobie, po wybudowaniu domu ok. 10.000 litrów wody.

Zdjęcie: Adobe Stock

Aby pozbyć się takiej ilości wody należałoby sezonować ten dom przez 3,5 roku, czyli przez taki czas zostawić go w stanie surowym otwartym do całkowitego wyschnięcia. I w tym przypadku technologia prefabrykatu drewnianego znów wychodzi naprzeciw, ponieważ w przeciwieństwie do wielu metod budowania tradycyjnego, jest to metoda sucha i nie pozostawiająca prawie żadnej tzw. wilgoci technologicznej podczas budowy.

Do wykończenia domu potrzebujemy szybkoschnących wylewek betonowych i cienkowarstwowego tynku gipsowego na  ściany, które zawierają niewielkie ilości wody. To oznacza, że dom jest bardzo szybko suchy po wybudowaniu i od razu w pełni działa cała termoizolacja, która w standardzie wynosi 27 cm (15 cm wełny mineralnej i 12 cm wełny kamiennej). Wtedy w  standardzie uzyskujemy współczynnik przenikania ciepła o wartości U=0,13 W/m2K.  Termoizolację można pogrubić o kolejne 9 cm  (w sumie nawet do 36 cm), kiedy dołożymy na elewację dodatkowe 4 cm wełny kamiennej i zamontujemy wewnątrz przedścianki instalacyjnej kolejne 5 cm wełny mineralnej. Taka grubość izolacji termicznej gwarantuje nam uzyskanie ścian o standardzie pasywnym o wartości U< 0,10 W/m2K.

Co do innych „nieproszonych gości” w postaci np. owadów mogących penetrować drewno, to  wszelkie ewentualne szkodniki zostają unicestwione w procesie wygrzewania drewna podczas suszenia komorowego w temperaturze ponad 55st C. Ten system suszenia drewna pozwala też na to, że potencjalne – nowe  szkodniki nie miałby czym się tam pożywić i mówiąc kolokwialnie zdechłyby z głodu. Ponadto stosujemy system szczelnej ściany, który zabezpiecza przed wejściem insektów lub gryzoni z zewnątrz. Natomiast tu trzeba powiedzieć, że dom w żadnej technologii (w tym murowanej czy prefabrykowanej) nie jest całkowicie odporny na gryzonie, czy ptaki bo one bywają wyjątkowo wytrwałe i czasem za wszelką cenę ( nawet własnego życia) chcą sobie w elewacji uwić gniazdo.  Domy murowane są zazwyczaj izolowane styropianem, a to jest materiał, w który stosunkowo łatwo można się „wgryźć” jeśli dane zwierzę przejdzie barierę tynku oraz siatki w kleju. To się zdarza, aczkolwiek najczęściej w miejscach gdzie wykonawca nie pokrył właściwie elewacji tynkiem czy siatką w kleju, lub nie zabezpieczył elementów poziomego wykończenia elewacji zarówno na dole od strony fundamentów jak i na górze od strony dachu.

 

Zdjęcie: Adobe Stock

Co do akustyki, to prefabrykat drewniany jest niezwykle cichy w kwestii przenoszenia i rozprzestrzeniania dźwięków. Niska akustyka wpływa znacząco na podniesienie komfortu mieszkania. Akustyka w tych domach jest dużo lepsza niż w domach murowanych poprzez zastosowanie materiałów wygłuszających dźwięki przenoszone w powietrzu i uderzeniowe np. między poddaszem a parterem (np. wielowarstwowy strop z wykorzystaniem materiałów o różnych parametrach pochłaniania dźwięków/ o różnych grubościach i gęstościach.

Ściana zewnętrzna oparta na grubych belkach 160x60mm składa się z warstw takich, jak: przestrzeń instalacyjna – 50mm (może być wypełniona wełną mineralną), wewnętrzna wełna mineralna 160mm + zewnętrzny styropian 120-160mm. Do tego dochodzą warstwy płyty Fermacell (płyta usztywniająca)– 2 szt. oraz folia paroizolacyjna. W ścianach wewnętrznych o przekroju 100x60mm mamy wełnę mineralną o grubości 100mm oraz dwie płyty Fermacell .

Na uwagę zasługuje konstrukcja stropu oparta na grubych belkach drewnianych o wymiarach  240×60 mm. Poszczególne warstwy stropu wyglądają następująco:

  • okładzina podłogowa 10-30 mm. np.  płytki ceramiczne, panele, wykładzina podłogowa
  • 60 mm wylewki betonowej (6-7 ton betonu dla ok 50-70m2 – tylko ciężka konstrukcja wytrzyma takie obciążenie),
  • 100 mm styropianu,
  • 22 mm płyty OSB,
  • belka drewniana o wymiarach 240x60mm w tym 100 mm wełny, a po brzegach 200 mm
  • 12 mm płyty GK na ruszcie aluminiowym lub drewnianym.

W sumie z okładziną podłogową strop ma grubość  ok 40 cm. Taka konstrukcja  ścian wewnętrznych i stropu potrafi wygłuszyć nie tyko dźwięki przenoszone w powietrzu, ale także dźwięki tzw. uderzeniowe np. chodzenie, bieganie dzieci, przesuwanie mebli, itp.

Dach jest zaizolowany 30cm wełny mineralnej oraz z możliwym zastosowaniem ciężkiej dachówki cementowej. Takie rozwiązanie eliminuje problem hałasu wywołanego opadami atmosferycznymi oraz problem nagrzewania się poddasza, co ma miejsce w przypadku blachodachówki stosowanej w konstrukcjach lekkich.

W przypadku lekkich konstrukcji (domy kanadyjskie) nie można zastosować ani wylewki betonowej na stropie ani ciężkiej dachówki cementowej, ponieważ tego typu konstrukcja nie zniesie takich dużych obciążeń, chyba że specjalnie wzmacniana. Tym samym, dom taki będzie narażony na dużo większy poziom hałasu z zewnątrz jak i wewnątrz, a to zdecydowanie pogarsza komfort użytkowania.

 

Odporność na ogień – technologia prefabrykatu drewnianego

Taki dom wbrew pozorom jest bardziej odporny na ogień niż dom murowany. Zastosowane już drewno KVH jest trudno palne poprzez obróbkę fizyczną – szlifowanie każdej z czterech powierzchni drewna oraz fazowanie na rantach. Ogień musi znaleźć punkt zaczepienia aby się rozprzestrzenić, a przy braku wystających drzazg lub rogów na rancie nie ma punktów zaczepienia i ogień nie ślizga się po jego powierzchni. Ponadto, aby ogień wniknął do ściany musi przejść barierę płyty Fermacell, która w standardzie, przy 125mm grubości ma odporność ogniową 30 minut (REI 30), a przy grubości 150mm  – 60 minut (REI 60). Ogień musiałby  penetrować ścianę odpowiednio 30 i 60 minut aby doszedł do drewna konstrukcyjnego. Wełna mineralna jaką stosujemy do wnętrza ściany, jak i wełna kamienna na elewację jest materiałem również trudnopalnym.

 

Czas budowy domu w technologii prefabrykatu drewnianego w systemie ciężkim niemieckim.

Realny czas na budowę domu do standardu deweloperskiego to 3-4 miesiące, a do standardu POD KLUCZ to około 5-6 miesięcy od rozpoczęcia budowy + poprzedzające budowę formalności (projektowanie, pozwolenie na budowę, kredytowanie – ok. 6 miesięcy).  Szybki czas budowy w szczegółach wygląda tak: ETAP I – pierwszy miesiąc. Budowa fundamentu trwa ok 1 – 2 tygodni, a jego sezonowanie kolejne dwa tygodnie. W tym czasie zamawiane są materiały do produkcji domu – co trwa ok. dwa tygodnie. Następnie prefabrykacja ścian i stropów domu w zakładzie produkcyjnym trwa ok. tygodnia.  ETAP II – drugi miesiąc. Montaż gotowych elementów na budowie to 1 do 2 dni. Wykonanie domu z zewnątrz gotowego czyli montaż okien, dachu, rynien, elewacji trwa ok miesiąc.

ETAP III – trzeci miesiąc. W tym etapie wykonywane są  Instalacje  wod-kan, elektryczna, wentylacji mechanicznej  rekuperatorem, CO  z grzejnikami/ ogrzewaniem podłogowym, kotłowni z piecem gazowym/pompą ciepła, instalacją fotowoltaiki. ETAP IV – czwarty miesiąc lub dłużej –  zwykle po stronie Klienta – Inwestora. W tym zakresie mieści się  wykonanie elementów pod klucz – szpachlowanie i malowanie ścian, okładziny podłogowe, biały montaż w łazienkach, drzwi wewnętrzne, biały montaż elektryczny (gniazdka, włączniki), kuchnia, meble , AGD i RTV, wyposażenie.

Harmonogram współpracy z Generalnym Wykonawcą od konsultacji działki po odbiór kluczy.

Poniżej przedstawiamy poszczególne etapy od powzięcia decyzji do wprowadzenia się, oraz orientacyjny czas ich realizacji:

  1. Zdobycie z urzędu gminy planu zabudowy lub miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego
  2. (4-8 tygodni)
    • Wybieramy projekt gotowy lub zlecamy wykonanie projektu. Każdy Projekt wymaga adaptacji, umiejscowienia na działce oraz opracowania planu konstrukcyjnego.
    • Kiedy umiejscowimy już dom na działce (wykonamy projekt adaptacji) i ewentualnie – jeśli to jest potrzebne – zniwelujemy teren (wyrównamy działkę), geolog wykonuje odwierty badając grunt. (2 tyg.)
    • Otrzymujemy wyniki badania gruntu i kończymy projekt konstrukcyjny. (2 tyg.)
    • Kompletujemy dokumentacje do pozwolenia na budowę.
  3. Równolegle staramy się o otrzymanie warunków przyłączy wod-kan, elektryki, ewentualnie gazu, otrzymujemy informację o tym kiedy realnie możemy mieć podłączenia mediów (przyłączy), zlecamy projekty przyłączy (albo gestorowi sieci albo zewnętrznemu projektantowi – może być ten sam od projektu architektonicznego), zlecamy wykonanie przyłączy (wykonuje albo polecona przez zakład firma wykonawcza albo zlecony przez nas wykonawca) lub zlecamy odwiert pod studnię głębinową oraz przydomową oczyszczalnię ścieków– czas od 1 -12 miesięcy
  4. Składamy wniosek o pozwolenie na budowę. (czekamy na niego od 1 miesiąca do 3 miesięcy)
  5. Wystąpienie o kredyt – 2 tygodnie,
  6. decyzja kredytowa – ok. 4 tygodnie (suma – 6 tygodni)
  7. Projekt technologiczny – wykonawczy – 2 tygodnie – pod prefabrykację (instrukcja wykonania elementów konstrukcyjnych dla fabryki)
  8. Prace budowlane (6/7 tygodni)
    • Wykonanie fundamentu (1 miesiąc)
    • Prefabrykacja elementów (2 tygodnie) – w czasie wykonywania fundamentów
    • Montaż prefabrykatu oraz wykonanie poszycia dachowego (2 tygodnie)
  9. Prace wykończeniowe (1-3 miesięcy)
    • Wykończenie zewnętrzne (aranżacja wjazdu, wejścia i ogrodu: brama, furtka, ogrodzenie, zieleń)
    • Prace instalatorskie wewnętrzne (instalacja elektryczna, WOD- KAN, wentylacji mechanicznej z rekuperacją, pompa ciepła (piec gazowy), CO podłogowe wodne (grzejnikowe), fotovoltaika, automatyka budynku – instalacje domu inteligentnego, itp
    • Prace wykończeniowe wewnętrzne (szpachlowanie i malowanie ścian, okładziny ścienne i podłogowe – posadzki.
  • 10. Wykończenie pod klucz (1 – 3 miesięcy)
    • drzwi wewnętrzne z ościeżnicami, biały montaż w łazienkach (ceramika, armatura), biały montaż elektryczny (gniazdka, włączniki),
    • sprzęt AGD i RTV,
    • wyposażenie meble, dywany, firanki, oświetlenie, itp

Koszt budowy domu w technologii tradycyjnej murowanej vs w technologii szkieletu prefabrykowanego.

Kilka lat temu budowa domu np. w technologii prefabrykowanej drewnianej  była w Polsce droższa niż budowa domu w technologii tradycyjnej – murowanej. Natomiast obecnie wzrosły bardzo koszty pracy, a także materiałów budowalnych do budowy tradycyjnej. Dodatkowo w związku ze znaczenie dłuższym czasem budowy domu w technologii tradycyjnej (ok. 12 miesięcy) ceny się wyrównały. Obecnie często zdarza się, że koszt budowy domu w systemie tradycyjnym z Generalnym Wykonawcą jest wyższy od budowy domu w technologii szkieletowej – prefabrykowanej.

 

Koszty eksploatacji domu w prefabrykacie drewnianym vs. koszty eksploatacji tradycyjnego budynku o podobnej powierzchni.

Domy w technologii prefabrykatu drewnianego w podstawowej wersji już spełniają normę NF40 czyli zużywają ok. 40kWh/m2/ rok co oznacza, że średnie rachunki za ogrzewanie gazem nie przekroczą 2000 zł rocznie (dla domu ok 120m2), a za ogrzewanie pompą ciepła – 1000 zł rocznie.  Budujemy również domy pasywne i zero-energetyczne, gdzie przy zastosowaniu paneli fotowoltaicznych rachunki rocznie mogą wynieść 0 zł.

Energooszczędność i zastosowanie „zielonych” rozwiązań, kwestia wentylacji mechanicznej i rekuperacji, pompy ciepła, ogrzewania podłogowego wodnego, etc) Dlaczego warto?

To jest bardzo ważne zagadnienie. W domach z prefabrykatów drewnianych  odpowiednia termoizolacja stanowiąca blisko 80% grubości ściany przekłada się na doskonałe właściwości energooszczędne budynku – do 70 % redukcji kosztów ogrzewania oraz do 70% redukcji CO2 w stosunku do domu murowanego.

Domy budowane w tej technologii są energooszczędne i mogą uzyskać przy niewielkim nakładzie inwestycyjnym w standardzie zapotrzebowanie na energię wynoszące 40KW/m2/rok, co oznacza dla domu 100m2 zależnie od kosztu pozyskania 1kW energii cieplnej koszt ogrzewania na poziomie 0-2200 zł rocznie. Koszt taki waha się w przedziale od 0,00 zł koszt ogrzewania z pomocą paneli fotowoltaicznych, 0,16 zł/1kWh z pompy ciepła, 0,32 zł/1kWh z gazu ziemnego (piec gazowy) czy 0,65 zł/1kWh z prądu (grzejniki elektryczne, maty podłogowe) . Po przeliczeniu otrzymujemy następujące wyniki np. dla domu o powierzchni 100m2.

  • OGRZEWANIE ZE WSPOMAGANIEM FOTOVOLTAIKI: 40kWhx100m2 x 0,00 zł – 0,00 ZŁ/rok*
  • POMPA CIEPŁA (COP=4): 40kWhx100m2 x 0,16 zł = 640 zł/ rok,
  • GAZ: 40kWhx100m2 x 0,32 zł /rok = 1280 zł/rok,
  • ENERGIA ELEKTRYCZNA: 40kWhx100m2 x 0,65 zł /rok = 2600 zł na rok,

*0,00 zł przy wyprodukowaniu ponad 120 % energii zużytej w domu, w innym przypadku – np. 100% i mniej – koszt – 20% z opłaty za prąd (przy mikroinstalacji fotowoltaicznej do 10kWp), zgodnie z Ustawą Dz. U. 2015 poz. 478z dnia 15.02.2015 o Odnawialnych źródłach energii.

Dla domu murowanego standardem jest ok. 80- 100kWh/m2/rok co oznacza roczne koszty na poziomie od 1280 – 1600 zł przy pompie ciepła oraz do 5200 do 6.500 zł przy energii elektrycznej.

 

Budowa domu w prefabrykacie drewnianym w  systemie gospodarczym

Budowa takiego domu w systemie gospodarczym jest możliwa przy założeniu, że pewne elementy weźmiemy od jednego wykonawcy. Mowa tu o fundamencie, prefabrykacie drewnianym  oraz montażu ścian, stropu i elementów dachu.

To jest bardzo ważne, ponieważ podczas budowy stanu surowego otwartego SSO najłatwiej jest popełnić nomen omen fundamentalne błędy. Przy różnych ekipach dostarczających ww. elementy dochodzi do rozmycia odpowiedzialności i tak naprawdę nie wiadomo od kogo oczekiwać gwarancji ponieważ w takich przypadkach jedna ekipa zwala winę na inną. Jeśli chodzi o montaż okien też bardzo ważne jest zatrudnienie wykonawcy, który zna się na montowaniu okien w prefabrykacie drewnianym, ponieważ proces wygląda nieco inaczej niż w przypadku domu murowanego. Podobnie rzecz się ma w przypadku instalacji – jest ona specyficzna w przypadku domów prefabrykowanych i polecamy zatrudnienie do tego typu działań doświadczonych w tej technologii ekip. W przypadku pozostałych elementów budowy domu jak wykonanie elewacji budynku, pokrycia dachu, obróbek blacharskich czy montażu rynien proces budowy wygląda podobnie jak w przypadku domu murowanego.

W Polsce panuje przekonanie, że dom trzeba postawić jak najmniejszym kosztem bo wtedy się jest sprytnym. Wiadome, że Polacy z tego słyną – sprytu i umiejętności kombinowania – nauczyliśmy się tego w poprzedniej epoce. Natomiast w kwestii budowy domów niekoniecznie takie myślenie się sprawdza. Można bowiem być sprytnym i kupić telewizor taniej w internecie wcześniej obejrzawszy sobie go w sklepie stacjonarnym. Ale tutaj zachowujemy wysoką jakość (jeśli nam na niej zależy) i kupujemy po prostu tam gdzie jest taniej.

W przypadku budowania domu nie możemy zastosować takiej samej metody, ponieważ domy i ich wykonawcy nie prezentują takiej samej jakości za mniejszą cenę. Ta cena jest niestety wprost proporcjonalna do jakości. Czyli jak coś jest taniej – to zazwyczaj jest gorszej jakości.

Jak mawiają Anglicy „Nie jakość kosztuje, ale jej brak”. Wolimy więc „jakość” niż „jakoś”. I to stwierdzenie najlepiej obrazuje jakość budowania w Polsce, gdzie 99% internautów, którzy mieli jakiś problem z budową, skarży się właśnie na niską jakość wykonania domów, a zwłaszcza robocizny. W 90% przypadków dotyczy to budowania system gospodarczym, gdzie to Inwestor wybiera poszczególne ekipy od fundamentu, ścian, dachu, okien, elewacji, oraz od poszczególnych instalacji oraz od wykończenia – tj. malarzy, płytkarzy itp.

Mnogość tych ekip i to, że się zazwyczaj nie znają powoduje powstawanie różnych konfliktów na budowie i w konsekwencji zwalanie winy za złe wykonanie jednych na drugich. W polskich sądach roi się od takich spraw, gdzie Inwestor domaga się naprawienia złej jakości wykonania, a poszczególne ekipy przerzucają się odpowiedzialnością. W efekcie Inwestor nie jest w stanie udowodnić kto jest winien i sam ponosi koszty napraw lub remontu.

Oczywiście wybór Generalnego Wykonawcy nie zawsze zapewnia sukces, bo nie wszystkie firmy są rzetelne, ale większość z nich – tak. Jest tak, ponieważ takim firmom na pewno bardziej zależy na renomie i zadowoleniu klientów, ponieważ budują swoją markę i w przyszłości chcą bazować również na rekomendacjach swoich Klientów.

Z drugiej strony kilkuosobowe ekipy zatrudniane do budowania domów systemem gospodarczym często nie mają nawet swojej nazwy. Często takim ekipom nie zależy na pozytywnym wizerunku i budowaniu renomy, bo pracę znajdą nie w tej, to w innej części kraju.  Dlatego też bywa, że kontakt z nimi po wybudowaniu domu jest niemożliwy. Ciężko wtedy jest od takich ekip wyegzekwować jakieś naprawy gwarancyjne. Pozostaje sąd, a przy ilości spraw jakie sądy mają do rozpatrzenia, to „zabawa” na kilka lat.

Panuje też potoczna opinia, że budowanie z GW jest dużo droższe. Nie do końca. Choćby przy budowie z GW płacimy za materiały budowle VAT 8% a nie 23%. Więc zyskujemy 15% choćby na samym Vacie.  Druga sprawa przy kosztorysie od rzetelnego GW mamy od razu pokazane wszystkie koszty, tak więc małe jest ryzyko, że będziemy musieli dopłacać 50.000 zł w połowie budowy.

AUTOR:

Grzegorz Niewitała  600-104-130 grzegorz.niewitala@gracus.pl

Gracus Broker Budowy Domów www.brokerbudowydomow.pl  www.gracus.pl